Polacy nie palą się do kupowania mieszkań od firm deweloperskich, więc inwestorzy giełdowi nie palą się do kupowania ich akcji. Na razie tanieją jednak tylko papiery spółek - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
W ubiegłym tygodniu wartość trzech potentatów specjalizujących się w budowaniu mieszkań na sprzedaż - J.W. Construction Holding, Domu Development i Polnordu - stopniała od 4 do 8 proc. Mimo że wszystkie chwaliły się dobrymi wynikami finansowymi po pierwszym kwartale.
Dlaczego nie znalazło to odzwierciedlenia w kursie akcji? - Bo dobre wyniki są efektem hossy na rynku mieszkaniowym sprzed kilkunastu miesięcy. Dla inwestorów giełdowych liczy się zaś to, że dziś sprzedaż mieszkań jest gorsza - wyjaśnia analityk z IDM SA Maciej Wewiórski.
Według Wewiórskiego w tym roku spółki deweloperskie pokażą najpewniej dobre wyniki. A co potem? - Z każdym dniem spada mój optymizm, że sprzedaż mieszkań wyraźnie się poprawi. Ludzie boją się zaciągać kredytów mieszkaniowych, bo te są coraz droższe - mówi analityk.
Źródło: Onet.pl