Z powodu światowego kryzysu finansowego wkrótce mogą podrożeć kredyty hipoteczne - zarówno te złotowe, jak i we frankach. Ucierpią głównie osoby, które dopiero planują zadłużyć się pod hipotekę - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Ekonomiści i bankowcy zgodnym chórem uspokajają, że szalejący w Ameryce kryzys finansowy nie odbije się na kondycji polskich banków, bo od widma niewypłacalności dzielą je lata świetlne. Niestety to nie oznacza, że wskutek kryzysu nie ucierpią nasi kredytobiorcy. Wszystko przez spadek zaufania między bankami, który sprawia, że finansiści na całym świecie coraz mniej chętnie pożyczają sobie nawzajem pieniądze. To prędzej czy później musi się odbić na oprocentowaniu kredytów.
Bankowcy spodziewają się, że w dłuższej perspektywie stopy WIBOR i LIBOR, będące punktem odniesienia przy ustalaniu wysokości rat, mogą jeszcze pójść w górę.
Wkrótce banki zaczną podwyższać swoje marże, które w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy spadły do rekordowo niskich poziomów. Podwyżki mogą sięgnąć pół pkt. procentowego. Wyższe marże będą jednak dotyczyły tylko nowych kredytobiorców. Jeśli ktoś juz spłaca kredyt, ma marze zagwarantowaną w umowie.
Na dodatek szef KNF daje do zrozumienia, że z rynku mogą w ogóle zniknąć kredyty bez wkładu własnego.
Źródło: Onet.pl